czwartek, 7 lipca 2016

Nowy Adres - "e11mtlab.pl"

Od dzisiaj jesteśmy również dostępni pod adresem e11mtlab.pl. Stary adres ze względu na pozycjonowanie na razie również zostaje.

niedziela, 3 lipca 2016

Wyprzedaż Magazynowa - Część 2

Wyprzedaż Magazynowa - Część 2


Wyprzedaży pozostałości serwisowych część druga.

Dzisiaj na aukcję poszły:

  • druga sztuka muzycznego Samsunga Galaxy Music GT-S6010 z głośnikami stereo
  • wodoodporna, legendarna już Motorola Defy
  • Sony Xperia Arc S
  • Sony Xperia Pro w bardzo ładnym stanie
  • genialna Motorola RAZR i
  • nowiutkie słuchawki Blue ever Blue 328RM z konkretnym bassem
  • oraz malutka ale konkretna Xperia Ray

Wszystkie dostępne przedmioty znajdziecie na naszym profilu Allegro.
Każdy ze sprzedawanych przedmiotów możecie obejrzeć, pomacać, sprawdzić i potestować w naszym serwisie na Kronikarza Galla 9, Kraków.
Zapraszamy.

sobota, 2 lipca 2016

Odrobina Serwisowej "Magii" od Zaplecza

Przez ciągle trwający remont wciąż nie mamy jeszcze skończonego całego serwisu. Udało nam się jednak skończyć ważną część czyli stanowisko, gdzie naprawiane są telefony.
Oczywiście jak zawsze powtarzam - "Dobry magik nigdy nie zdradza wszystkich swoich sztuczek", tak i my pochwalimy się na razie tylko częścią naszej "sceny", na której tworzymy dla Was magię. :)

E11 MT-Lab Stanowisko Serwisowe


Przygotowaliśmy też kilka telefoników, na sprzedaż. Nie są to co prawda zbyt młode modele ale każdy w dobrej cenie. Część już jest zarezerwowana na przyszły tydzień więc jak coś, komuś w oko wpadnie to prosimy pytać o szczegóły, najlepiej na miejscu w serwisie.

E11 MT-Lab Telefony


Nad wyglądem lokalu z zewnątrz dopiero pracujemy ale jak wszystko pójdzie zgodnie z planem to pierwsze efekty zaprezentujemy już w przyszłym tygodniu.

środa, 29 czerwca 2016

Dobra Promocja dla Użytkowników Play na Kartę

Głośno ostatnio wszędzie jest o obowiązkowej rejestracji kart SIM pre-paid.
Play nawet przygotowało promocję dla osób rejestrujących numer. Zasady są proste - rejestrujesz numer, dostajesz 100zł na rozmowy, 10GB internetu na 30 dni i rok ważności konta.
Oczywiście wszędzie się chwalą tą promocją. Wiadomo, chcą zachęcić jak najwięcej swoich użytkowników do rejestracji, bo później, kiedy będzie ona obowiązkowa ludzie zaczną się buntować i stracą sporą ilość z tych pre-paidów.

Nie chwalą się jednak, a w każdym razie ja nigdzie nie widziałem jakiejkolwiek wzmianki o tym, że zarejestrowani już użytkownicy również mogą skorzystać z tej promocji.
Wystarczy, że masz zarejestrowany numer w Play na kartę, wejdziesz na swoje konto w Play24 i aktywujesz promocję. Testowałem na swoim firmowym numerze (pre-paid oczywiście), zarejestrowanym kilka lat temu i aktywowałem ten pakiet bez problemu. Miałem już przenosić numer do innego operatora ale taki miły prezent na koniec współpracy mi Play zrobił, że zostanę jeszcze te kilka dni dłużej. :)

Dlaczego nie polecamy wymiany szybek przy użyciu kleju LOCA?

Klienci często pytają nas dlaczego nie używamy kleju LOCA do wymiany szybek w smartfonach. Przecież jest to sporo tańsza i łatwiejsza metoda. Odpowiadamy krótko - jest to faktycznie najtańsza metoda, ale na pewno nie najlepsza. Poniższy wpis powinien Wam trochę rozjaśnić ten temat.

Bez wątpliwości w dzisiejszych czasach pęknięta szybka czy digitizer są jednymi z najczęstszych uszkodzeń naszych smartfonów. Równie często wymiana szybki wiąże się z wymianą wyświetlacza, które są zespolone specjalnym klejem. W przynajmniej 90% przypadków da się je ze sobą rozdzielić, ale równie często podczas takiej operacji uszkodzeniu ulega wyświetlacz.
Nie jest to jednak jedyny minus wymiany samej szybki. Problem jest również podczas montażu.
Można to zrobić przy użyciu suchych plastrów OCA, jednak do tego potrzebny jest dosyć drogi sprzęt i nie każdy serwis taki posiada. Co prawda ta metoda jest według mnie sporo lepsza, bo odbywa się bez użycia ciekłego kleju i po naprawie wszystko wygląda jak oryginalne. Czasem potrafią pojawić się pęcherzyki powietrza ale jest to spotykane jedynie w niecałych 10% napraw.

Istnieje jednak tańsza metoda, nie wymagająca komory ciśnieniowej, a przy minimalnej wiedzy wykonalna jest nawet w warunkach domowych. Problem w tym, że po takiej naprawie, jeśli nie zostanie perfekcyjnie wykonana, telefon nie będzie wyglądać tak ładnie jak po zastosowaniu pierwszej metody.
Ostatnio dostaliśmy Samsunga Galaxy S3 do zdjęcia Sim-Locka i po wyjęciu go z woreczka ochronnego klej z telefonu się praktycznie wylewał. Jak okazało się telefon zanim trafił do naszego serwisu był naprawiany metodą nr. 2 przy użyciu kleju LOCA. Sami zobaczcie.

Dlaczego nie polecamy wymiany szybek przy użyciu kleju Loca?

Dlaczego nie polecamy wymiany szybek przy użyciu kleju Loca?

Dlaczego nie polecamy wymiany szybek przy użyciu kleju Loca?

Dlaczego nie polecamy wymiany szybek przy użyciu kleju Loca?


Oczywiście sytuacja na powyższych zdjęciach jest krytycznym przykładem jak nie powinno się tego robić, kilka dni po naprawie klej nie powinien cały czas wypływać z telefonu.
W sytuacji jak ta, kiedy klej jest wszędzie na zewnątrz, jest również wewnątrz. Co się z tym wiąże? Nieostre zdjęcia z przedniego aparatu, problemy z czujnikami oświetlenia i zbliżeniowym, czasem przytłumiony dźwięk głośnika, niedziałające mikrofony, a w krytycznych przypadkach zdarzało się, że wyświetlacz przestawał działać.

Tak więc lista problemów po niepoprawnie wykonanej naprawie przy użyciu kleju LOCA jest długa i nieprzyjemna dla właściciela telefonu.

Dlatego zawsze naszym klientom proponujemy albo wymianę całego SETu czyli kompletu łącznie z wyświetlaczem, albo wymianę szybki droższą metodą, przy użyciu plastrów OCA.
Obecnie niestety nie posiadamy komory ciśnieniowej ale jak tylko fundusze pozwolą dodamy ją do wyposażenia naszego serwisu, oraz w ramach rekompensaty przygotujemy odpowiednią promocję na owe usługi.

niedziela, 26 czerwca 2016

Wyprzedaż Magazynowa - Część 1


Wyprzedaż Magazynowa - Część 1


Ponieważ ostatnio przejęliśmy część innego serwisu, a wraz ze sprzętem serwisowym dostaliśmy również sporą ilość telefonów i akcesoriów, od dzisiaj będziemy je systematycznie wyprzedawać.
Nie są to telefony pierwszej młodości, ale mamy nadzieję, że każdy znajdzie coś dla siebie. Wszystkie telefony i akcesoria oryginalne, bez chińskich części i oczywiście z gwarancją.

Na pierwszą turę poszło:
- 5 "niezniszczalnych" sztuk Samsunga Galaxy Xcover GT-S5690
- mocny Router MiFi Huawei E5372
- muzyczny Samsung Galaxy Music GT-S6010
- ekran dotykowy wraz z wyświetlaczem do Nokii Lumii 735
- ciekawy power bank DOCA mini

Oczywiście dla wszystkich naszych klientów stacjonarnych ceny do negocjacji.
Te oraz wszystkie inne aukcje dostępne na naszym profilu Allegro.
Następna partia pójdzie na aukcję jak tylko będzie chwila na ogarnięcie tematu.

czwartek, 16 czerwca 2016

Porównanie Nawigacji "Rowerowych" na Androida


Lato to i rower. Dla mnie jedno z drugim to nieodłączna kombinacja od lat. Im dłuższe wycieczki w nieznane, im głębszy las, im większa dzicz, im większe bezdroża tym lepiej.
Niestety czasem na tych bezdrożach człowiek się gubi, będąc pomiędzy niczym a niczym zaczyna kombinować jak wrócić na szlak czy znaleźć drogę powrotną.
Tutaj z pomocą przychodzi nawigacja. Dedykowanych rozwiązań jest wiele ale ich cena czasami bywa porównywalna do ceny całego, co prawda niskiej klasy ale całego roweru.
Dlatego alternatywą jest prosty uchwyt na kierownicę i aplikacja w naszym smartfonie.

Ja skupię się na 3 aplikacjach (jedna płatna) dla systemu Android.


1. Google Maps - pozycja obowiązkowa, której nie mogłoby zabraknąć. Jasna i czytelna mapa, to samo w przypadku nawigacji, bardzo dobre wyznaczanie tras rowerowych i aktualne mapy.
Nawet ostatnimi czasy jest możliwość zapisania sporego fragmentu mapy w wersji offline, aby będąc w obszarze z bardzo słabym zasięgiem sieci komórkowych móc bez problemu podążać za nawigacją.
Niestety poza oczywistymi plusami, zalety tej nawigacji tutaj się kończą.

Po pierwsze wiele szlaków turystycznych oraz punktów jak schroniska górskie czy szczyty, pomimo tego, że są poprawnie zaznaczone na mapie to nawigacja błędnie do nich prowadzi. Np. położenie Kopca Piłsudskiego w Krakowie podała mi myląc się jedynie o 2km.

Po drugie możliwości offline kończą się na trasach samochodowych. Nawigacja nie jest w stanie wyznaczyć jakiejkolwiek trasy rowerowej czy pieszej bez dostępu do internetu. Nawet jeśli wcześniej zapisze się trasę i próbuje się ją ponownie wczytać w wersji offline, aplikacja mówi nam, że nie posiada wskazówek dojazdu w wersji offline.

Jak dla mnie to kompletnie dyskwalifikuje ją jako nawigację, na której można polegać. Może w mieście, gdzie mamy praktycznie wszędzie połączenie z internetem się sprawdzi, ale na terenach bez zasięgu 3G/4G jest bezużyteczna.


2. MAPS.ME - po niemiłych doświadczeniach z Google Maps postanowiłem sprawdzić bardzo dobrze ocenianą alternatywę. No cóż, muszę przyznać, że jest to bardzo dobra nawigacja, z bardzo aktualnymi mapami. Wszystkie interesujące mnie punkty zaznaczone tam gdzie powinny, nic tylko się cieszyć.

Szkoda tylko, że kompletnie brakuje jej wyznaczania tras rowerowych. Aplikacja albo będzie nas prowadzić asfaltową drogą gdzie nadłożymy kilkadziesiąt procent trasy, albo w trybie nawigacji pieszej potrafi znaleźć ścieżki gdzie czasem nawet ciężko iść pieszo a co dopiero z rowerem.
Na górskich szlakach jest to świetna sprawa i mapa tworzona przez użytkowników idealnie się sprawdza ze względu na swoją szczegółowość. Raz próbowałem przebić się na rowerze przez wyznaczoną trasę pieszą - po 2km zrezygnowałem. Wolałem nie sprawdzać co jest na końcu ścieżki pomiędzy 2 metrowymi zaroślami. :)


3. OsmAnd+ - ta nawigacja w końcu trafiła do mnie. Pomimo tego, że jest płatna (darmowa wersja ma ograniczenia) to warto rozważyć ją jako główną nawigację rowerową.
Nawigacja tak samo jak MAPS.ME jest oparta o mapy OSM więc jej dokładność jest więcej niż zadowalająca. Interfacem nie powala, wiele opcji jest zamaskowanych i trzeba się do nich dokopywać. Został on już co prawda zaktualizowany do Material Design, jednak do przejrzystości z Google Maps wiele tu brakuje.

Na szczęście aplikacja nadrabia działaniem.
Po pierwsze jakość map, jak pisałem jest bardziej niż zadowalająca. Większość leśnych szlaków, polnych ścieżek i przesmyków jest zaznaczona, więc jak najbardziej pasuje do eksploracji nieznanych terenów.

Po drugie nawigacja sama w sobie działa bardzo dobrze. Kompletnie możemy zapomnieć o połączeniu z internetem. Jest dedykowana opcja wyznaczania ścieżek rowerowych, z możliwością wyboru nawierzchni. Czyli jeśli nie chcemy przebijać się przez las ustawiamy opcję "omijaj nieutwardzone drogi" i nawigacja będzie nas prowadziła asfaltówką wzdłuż lasu zamiast przez jego środek. Natomiast jeśli chcemy poszaleć na leśnym szlaku aplikacja poprowadzi nas bez problemu trasą, która jest przystosowana do jazdy na rowerze. Nie trafimy na skalne przesmyki czy mosty linowe.
Oczywiście zdarza się, że wyznaczy trasę przez 13km drogę pokrytą 10cm warstwą piasku gdzie kompletnie się jechać nie da, ale to są już szczegóły. :)

Po trzecie poza masą ciekawych opcji ma np. funkcję automatycznego wygaszania ekranu w celu oszczędzania energii. Ekran automatycznie jest wygaszany po chwili nieaktywności oraz ponownie włączany kilka do kilkudziesięciu sekund przez zakrętem czy zmianą trasy, zależnie od ustawienia.
Dodatkowo mamy dostęp do tysięcy punktów POI co stanowczo ułatwia wyznaczanie trasy do niestandardowych miejsc, czy punktów orientacyjnych jak np. kapliczka w parku narodowym Zimny Dół.

Przejechałem na tej nawigacji już ponad 100km, część w mieście, większość na  jurajskim szlaku rowerowym orlich gniazd i muszę przyznać, że poza kilkoma wpadkami jak przejazd przez zalew, prowadziła idealnie.


Podsumowując: jeśli jeździsz poza miastem i chcesz mieć pewność, że trafisz tam gdzie chcesz, bez zbędnych objazdów i żałowania, że nie zabrałeś papierowej mapy, OsmAnd jest rozwiązaniem.
Jest też nawigacja Locus, która podobno jest sporo lepsza od OsmAnd, ale jakoś mnie do siebie nie przekonała. Jak na razie OsmAnd to mój faworyt.